RSS
czwartek, 11 czerwca 2009
Fenomen etatyzmu
Fenomen etatyzmu to najpoważniejsze intelektualne wyzwanie, jakie stoi przed każdym wolnym obywatelem. Odpowiedzmy na następujące pytania: dlaczego etatyzm włada światem, pomimo, że jest z gruntu nie moralny, oparty na nieuzasadnione przemocy i jest ekonomicznie niewydajny? Możnaby argumentować, że agresja i przemoc jest ścieżką szybszą, łatwiejszą i korzystniejszą do osiągania celów. Może szybszą, ale bardziej ryzykowną. Może łatwiejszą i korzystniejszą, ale tylko w krótkiej perspektywie. Agresor może czerpać niezaprzeczalne zyski z agresji, ale niewątpliwe straty przyniesie mu konieczność przeciwstawiania się przeciwnikom, co niezwykle często jest bardzo kosztowne. Żeby kontrolować innych trzeba zorganizować ład wymuszony pałką i innymi narzędziami przemocy. Wiadomo jednak, że przemoc w rękach monopolu państwa pogłębia panującą w nim brutalność – bo oto z poddanychi wyłaniani są arcybrutalni arcypoddani, rugujący wszelkie możliwości obrony poprzez rozbrojenie swych poddanych, a także obciążający tychże poddanych kosztami wszystkich swych agresywnych działań. Zaś dla rządzących agresorów głównym pretekstem dla nakładania na swych poddanych coraz większych danin jest istnienie oporu poddanych.
http://personalny-kancelariakadrowa.maxtrader.pl/
Jak wiadomo, szanowanie praw własności, swobodna konkurencja oraz pozostałe zalety wolnego rynku w ujęciu długofalowym służą wszystkim. Każdy nawet słabo wykształcony człowiek powinien wiedzieć, że minimum uczciwej pracy przy zachowaniu swobody działania zapewni mu w nie odległej perspektywie dobrobyt wielokrotnie przekraczający to, na co mógłby liczyć w systemach kontrolowanych przez państwo. Skąd zatem tak rozpowszechnione wśród generalnie niezdeprawowanych osób poparcie dla etatyzmu? Podobnie paradoksem jest fakt dużego poparcia dla etatyzmu wśród ludzi bogatych Dlaczego bogaci popierają (i finansują) socjalizm, system, który otwarcie wzywa do zniszczenia kapitalizmu, i który uczynił z nich bogaczy? http://personalny-kancelariakadrowa.maxtrader.pl/
Odpowiedzi może być dużo. Kilka najważniejszych z nich to: 1. Brak zrozumienia istoty wolności osobistej, wolnego rynku i ich olbrzymiego pozytywnego wpływu na jakość życia i dobrobyt jednostek. 2. Zaszłości historyczne i brak znajomości celów socjalizmu, który wbrew pozorom nie ma na celu dzielenia bogactwa, ale jest w rzeczywistości metodą na konsolidację i kontrolowanie bogactwa. Jest perfekcyjnym narzędziem dla poszukujących władzy cwaniaków, którym udaje się wmówić "ciemnemu ludowi", że jest ruchem uciskanych mas, podczas, gdy w rzeczywistości jest narzędziem działania ekonomicznej elity. To wyjaśnia paradoks bogaczy popierającch socjalizm, który przestaje być wówczas paradoksem. 3. Wykorzystywanie przez elity wrodzonego konserwatyzmu ludzi do straszenia ich rzekomymi trudnościami wolnego rynku i proponowania im znacznie "wygodniejszych", uzyskanych kosztem wyzysku, ale mniej efektywnych rozwiązań w postaci "etatów", na którymi sprawują kontrolę i dzięki którym uzależniają ich od elit rządzących.
sobota, 01 października 2005
Szybka Kolej Medialna
Przedstawiam wyczyny pisowskich populistów! Lech Kaczyński wydał 55 mln zł z publicznych pieniędzy na propagandę swojej osoby W piątek, 24 bm., w przeddzień ciszy wyborczej, dziennikarze zostali zaproszeni na inauguracyjny przejazd z Dworca Centralnego do Grodziska Mazowieckiego pociągiem Szybkiej Kolei Miejskiej. Wnętrze jest klimatyzowane, wyposażone w kamery, interkomy, elektroniczne wyświetlacze. Znajdują się tam 184 fotele i 250 miejsc stojących. Przy pierwszych i ostatnich drzwiach są windy dla niepełnosprawnych. Przez cztery ostatnie dni pociąg stał bezczynnie na bocznicy na Grochowie. Aby nie popsuć telewizyjnej reklamy prezydenta Warszawy robotnicy tuż przed jego przybyciem zasłonili folią wyborcze billboardy na peronie. Wśród nich znajdowały się podobizny innych niż Lech Kaczyński kandydatów na Prezydenta RP. Pociąg okazał się nie tak nowoczesny, jak to wynikało z oficjalnej propagandy. Widoczne było, że pasażerowie muszą pokonać stopień. Według Zbigniewa Konieczka, prezesa Newagu, wynika to z powodu 30 cm różnicy na warszawskich peronach. - To wyborcza propaganda – stwierdził Aleksander Janiszewski, były dyrektor generalny PKP w latach 90. – Wystrój rzeczywiście jest bardzo ładny, ale to tylko lifting wagonu sprzed 30. lat. Posiada on przestarzały silnik na prąd stały. To wada, która sprawia, że bywa zawodny i wymaga częstych remontów. Podobne pociągi w zachodniej Europie mają o połowę większe przyspieszenie, co jest ważne na liniach podmiejskich. Zakład w Nowym Sączu może wstawić silnik asynchroniczny a więc na prąd przemienny, ale to więcej kosztuje. Zdaniem Aleksandra Janiszewskiego idea szybkiej kolei miejskiej jest słuszna, ale nie w wydaniu propagandowym. Ze względu na straszny stan infrastruktury pociągi pokonują odcinek Powiśle – Warszawa Śródmieście w 4 minuty a mogłyby przejechać w 2,5 do 3. minut. Poprawa prędkości wymaga remontu tunelu. Polskie Linie Kolejowe ogłosiły przetarg. Większe prędkości i większa liczba pociągów jest potrzebna tam gdzie generuje się duży ruch. Największy potok pasażerski występuje na odcinku Grodzisk – Warszawa – Otwock. Tylko czy to powinno być zmartwienie Prezydenta Warszawy? Według Janusza Czarnockiego z Polskich Linii Kolejowych mała jest szansa, aby pociągi SKM jeździły linią średnicową w godzinach szczytu. Wnioski dotyczące rozkładu dotarły w zeszłym tygodniu. Na razie kursy SKM zostaną dopasowane do wolnych miejsc w rozkładzie. Załatwienie w nim stałego miejsca wymagało posiadania licencji w kwietniu. Na razie wypełnienie pociągów do Grodziska nie jest wielkie. Ludzie boją się chuligańskich napaści. Dlatego niezbędne jest skierowanie na stałe dyżury strażników miejskich. Docelowo jeździć ma 6 wagonów SKM. Do Warszawy dojeżdża codziennie 300 pociągów. A zatem zmiana nie będzie znacząca. Ta wyborcza propaganda kosztowała nas 55 mln zł. Kwota ta nie obejmuje corocznych kosztów utrzymania. Za te pieniądze można by wybudować ratusz na Mokotowie, pomóc ursynowskiemu hospicjum onkologicznemu, założyć wiele sygnalizacji świetlnych i naprawić niemało nawierzchni ulic. Nazwa Szybka Kolej Miejska jest jeszcze jedną mistyfikacją. Prędkość nie może bowiem odbiegać od prędkości innych pociągów. Pierwsi pasażerowie będą jeździć od 3 października. Do końca roku przejazd będzie gratis. Nie słyszałem jednak o uchwale Rady Warszawy o wprowadzeniu jakichkolwiek taryf, w tym taryfy zero. A zatem zarówno pobieranie opłaty jak i jej nie pobieranie nie ma umocowania w prawie lokalnym. Wiktor Krakowski
piątek, 30 września 2005
mózgi braci Kaczyńskich są chore jak Polska rzeczywistość
Nie wie lewica co robi prawica - bo są analfabetami ekonomicznymi.